sobota, 3 września 2011

Wszystko zaczyna się na nowo.

Tak... przyszedł wrzesień, a dla wszystkich uczniów oznacza to początek kolejnego roku szkolnego. Zapewne 90 procent z nas nie jest z tego faktu uradowana. Szykuje się kolejny, pełen ciężkiej pracy rok, chociaż na pewno nie zabraknie wspaniałych momentów. Wiem, na jakich przedmiotach się bardziej skupić, a jakie mogę potraktować z większym luzem. Matura daleko, bo w 2013 roku, ale warto już teraz podjąć decyzję, co będzie się zdawało. Na dzień dzisiejszy, mam już w głowie obraz tego, co będzie się działo w maju 2013 i jakie przedmioty będę zdawał. Oczywiście, przez te półtora roku wiele może jeszcze ulec zmianie, ale na razie czuje się bardziej komfortowo wiedząc, do czego powinienem się więcej uczyć. Postanowiłem zdawać rozszerzoną biologię, mimo tego, że jestem w klasie humanistycznej. Niedługo zakupię podręcznik i do roboty ...praca na własną rękę trochę przeraża, ale kto nie ryzykuje, ten nie zyskuje... Miejmy nadzieję, że będzie 'alright' ^^.
Październik, i być może wycieczka w jakieś ciekawe miejsce w Polsce. Tak, to fajna perspektywa.
Czy jest mobilizacja do pracy ? Owszem i to ogromna. Wiem, że jeśli teraz wezmę się w garść, to później wszystko zaprocentuje, zarówno na maturze, jak i na kolejnym etapie nauki - na studiach. Co do studiów właśnie - nadal nie mam pojęcia, co interesuje mnie na tyle, abym wybrał dany kierunek i związał z tym swą zawodową przyszłość. Zobaczymy, może najbliższy czas przyniesie mi jakieś odpowiedzi i podsunie pod nos pomysły.

I tym, jakże (nie)optymistycznym obrazkowym akcentem kończę mój długi wywód ^^

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz