Ale do rzeczy, dzisiaj o serialach. Oto mój ranking ulubionych sequeli, programów dokumentalnych, itp. a zaczyna się od....
MIEJSCE 10.
"The Haunted", polski tytuł- dość niefortunny : "Duchy".
To ciekawe... ale wierzę w duchy, właściwie zawsze w nie wierzyłem. Być może dlatego lubię oglądać nadawany w soboty na ID program. W każdym odcinku, pewna rodzina opowiada o swoich problemach z duchami właśnie. Motyw jest zawsze ten sam - nawiedzony dom, strach, walka o normalne życie, w końcu przepędzenie istoty niematerialnej. Przyznaję, że jest to wciągające i nie zniechęca mnie nawet późna pora nadawania tego programu. Polecam nawet wielkim sceptykom.
MIEJSCE 9.
"Sex and the city" - polski tytuł "Seks w wielkim mieście"
Serial ten zacząłem oglądać jakiś czas temu. Niegdyś uważałem, że to coś tylko dla kobiet, albo co gorsza jakiś pornograficzny program typu "Playboy". Obejrzałem jeden odcinek i przyznaję, że dałem się wciągnąć fabule. Ów wielkie miasto, to oczywiście Nowy Jork, do którego kiedyś bez wątpienia się wybiorę (tym bardziej produkcja mnie zainteresowała). Co ciekawe, w USA odcinki są montowane tak, aby nie było widać nawet kawałka nagiego ciała podczas nieco bardziej pikantnych scen (zboki mogą jednak zapomnieć, że w polskie wersji zobaczą orgie seksualne z wszystkimi szczegółami :] ) Nie mniej , wersja polska nie jest tak przemontowana. Całkiem fajny serial, chociaż mimo wszystko bardziej dla kobiet ...
MIEJSCE 7.
"According to Jim" - polski tytuł to "Jim wie lepiej"
"Jim wie lepiej" to właściwie typowy sequel, serial familijny. Nie przepadam za polskimi sequelami, ale niektóre amerykańskie są bliskie mojemu sercu (tak wiem, mała hipokryzja). Tak jest w przypadku tej "produkcji". Ma w sobie to coś, klimat, który sprawia, że lubię usiąść przed TV z talerzem jakiegoś dobrego jedzenia i oglądając perypetie rodziny Jima, oderwać się od rzeczywistości. Typowo amerykański serial. Ale naprawdę polecam. Choć czasami poziom dowcipu jest tu poniżej krytyki...
MIEJSCE 6.
Larry King Live czyli po prostu show Larrego Kinga na żywo.
Uwielbiam tego gościa. Jest taki charakterystyczny. Przez tyle lat prowadził wywiady dla CNN. W 2010 został wyemitowany jego ostatni program. Rozmawiał z wieloma gwiazdami, jak Madonna, Michael Jordan, Elizabeth Taylor itp. Ten jego chrypiący głos no i oczywiście szelki. Poza tym sposób prowadzenia wywiadu - przyjrzyjcie się - jest na prawdę świetny.
MIEJSCE 5.
"Grey's Anathomy" czyli polscy "Chirurdzy"
Przyznaję się bez bicia, że tego serialu nie oglądałem już od kilu lat. Pamiętam jednak, iż kiedyś był on obowiązkową pozycją w moim telewizyjnym menu. Bardzo ciekawy, często wzruszający, poruszający tak bliskie nam tematy choroby, cierpienia i niestety śmierci. Nie wiem, czy obecne odcinki też są tak ciekawe, jak niegdyś.
MIEJSCE 4.
"Desperate Housewives" czyli "Gotowe na wszystko"
Właściwie dużo tym serialu powiedzieć, a raczej napisać nie mogę. Dane mi było obejrzeć tylko kilka odcinków. Z opinii mojej przyjaciółki było to kiedyś całkiem interesujące. Ale jedynie pierwsze serie były do zjedzenia. W każdym razie po sukcesie, jaki odniosły "Desperate housewives" można wnioskować, że warte jest to obejrzenia. Te kilka odcinków, które widziałem, wystarczyło, bym stwierdził, że można się w tę pełną podstępów i zdrad fabułę z powodzeniem wciągnąć.
MIEJSCE 3.
"House"
Myślę, że w tym przypadku dużo pisać nie muszę :) Kto dzisiaj nie oglądał choćby jednego odcinka tego serialu ?? Błyskotliwe teksty dr House'a, ciekawe losy doktorów i niespotykane przypadki lekarskie. To po prostu trzeba oglądać.
MIEJSCE 2.
"My wife and kids" - "On, ona i dzieciaki".
Jest to mniej znany serial familijny. Dlaczego tak wysoko ? To już w pełni subiektywna ocena. Mam ogromną słabość do komedii i seriali komediowych braci Wayans. Trafiają idealnie w moje poczucie humoru. Serial ten oglądam zawsze przed pójściem do szkoły. Od tego akcentu zawsze zaczynam dzień, dlatego mam do niego taki sentyment.
MIEJSCE 1.
-"The Simpsons" czyli nasi kochani "Simpsonowie".
Jedyne co mogę powiedzieć o tej kreskówce to fakt, iż ją kocham. Mógłbym oglądać ją godzinami. Bardzo rozpaczałem, gdy przestałem mieć możliwość oglądania jej na swej kablówce. Pozostaje tylko internet, a na to aż tyle czasu nie mam ;/ Głupkowaty Homer, troskliwa Marge, butny Bart i przykładna Lisa. Ta rodzinka ma w sobie coś fajnego, nieprawdaż ?
Bart jako Michael Jackson. Kojarzycie okładkę albumu "Bad" ^^ ?- Ex equo " miejsce 1.
"Scrubs" czyli "Hoży Doktorzy"
Ten serial też mógłbym oglądać bez końca. Gra w nim mój ulubiony aktor - Zach Braff. Po prostu genialny sposób przekazania dowcipu. Wcale nie jest to takie banalne, jak wydaje się na pierwszy rzut oka. Każdemu polecam perypetie JD, Turka i doktora Coxa. Na prawdę, coś fantastycznego :)







































