poniedziałek, 19 września 2011

Matura i studia. Czyli nasza przyszłość.

Jak już wspominałem na tej stronie, maturę będę pisał w 2013 roku. Na dzień dzisiejszy, na deklaracji maturalnej wybrałbym rozszerzony język polski, konieczną podstawę z matmy, rozszerzenie z wosu. Oprócz tego myślę też o rozszerzeniu z biologii, do której musiałbym przygotować się sam.

Większy problem stanowi jednak nie sama matura i zdawane na niej przedmioty, a moja dalsza przyszłość. Nie wiem bowiem, jaki kierunek studiów miałbym wybrać. Co prawda interesuję się nieco psychologią i myślę o wybraniu specjalizacji takiej jak psychologia biznesu, bądź reklamy. Mimo to, wewnętrzny niepokój pozostaje - czy po tych studiach, i otrzymaniu tytułu magistra, znajdę gdziekolwiek zatrudnienie. Oczywiście w dzisiejszych czasach, dyplom niczego nie gwarantuje, ale istnieją tzw. przyszłościowe kierunki... Psychologia na pewno jednak do nich nie należy. Kolejny pomysł to dziennikarstwo. Tutaj problemem jest fakt, iż można to studiować jedynie 3 lata  i jedyne co się otrzymuje, to licencjat. To wg mnie zdecydowanie za mało... Może jednak administracja, albo biotechnologia. Nie mam żadnego pomysłu i to frapuje mnie najbardziej.


Psychologia to kierunek, który na pewno by mnie zainteresował. Jednak jak to jest z tą pracą psychologa?

Wydaje mi się, że na dziennikarza się jednak nie nadaję. Poza tym perspektywa jedynie 3 lat nauki... Marny pomysł.

A może by tak biotechnologia ? Podobno w Polsce nie ma na to warunków. Nasz kraj jest "sto lat za murzynami" w tej dziedzinie nauki. To też mnie nie zachęca...


Kurczę, jeszcze ta matura... jej widmo nadciąga co jakiś czas i pustoszy mój umysł. To nienormalne.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz