Wiem, wiem, nie każdy go lubi i oczywiście wszyscy mają do tego prawo. Owszem, miał operacje plastyczne, do których z resztą się przyznawał. Na pewno się jednak nie wybielał. Chorował bowiem na rzadką dolegliwość skóry- vitiligo - jeśli ktoś nie wie, co to jest, niech poczytaj tutaj. Może i czasami zachowywał się ekscentrycznie, ale przecież to dobrze, bo każdy z nas jest wyjątkowy, tym bardziej Michael - największy artysta ostatnich dekad.
Michael Joe Jackson urodził się 29 sierpnia 1958 roku w Gary, w stanie Indiana. Miał 5 braci i 3 siostry. Razem z rodziną mieszkał w malutkim domku, przy Jackson Street (obecnie)
Michael już w wieku kilku lat zaczął występować na scenie. Razem z braćmi - Tito, Jermainem, Jackiem i Marlonem, mały Michael podróżował po USA, śpiewając takie przeboje jak "I want you back" czy "ABC".
The Jackson 5, czyli ich rodzinny zespół odniósł ogromny sukces i zdobył wielką popularność. Amerykanie przez kilkanaście lat mogli podziwiać piątkę Jacksonów na scenie (pod koniec lat siedemdziesiątych miejsce Jermaine'a zajął Randy).
Pierwszą solową płytą dorosłego Michaela było "Off the wall", które przyjęło się w Stanach całkiem nieźle. Jednak nikt nie przypuszczał, że ten dobrze zapowiadający się młodzieniec, w roku 1983 wyda przełomowy jak się okazało album "Thriller" (w 2009 roku podano, że płyta ma obecnie status 109 mln sprzedanych egzemplarzy). Najpierw był niesamowity teledysk do tytułowej piosenki, który trwał ponad 14 minut. Później fantastyczny występ do "Billie Jean" podczas 25 rocznicy wytwórni Motown. Następnie "Beat it".
Jackson już wtedy miał miejsce w historii muzyki. Jednak na tym wspaniałym albumie się nie skończyło....
Potem przyszedł koniec lat 80-tych i Król Popu wydał kolejny longplay "Bad". Aż 7 kawałków znalazło się w pierwszej dziesiątce Hot Billboardu. "Bad", "Dirty Diana", czy "Smooth Criminal" to tylko niektóre ze wspaniałych piosenek z tej płyty. Jackson był wtedy potęgą w świecie popkultury. Jego koncerty przyciągały miliony widzów.
Kolejne krążki także cieszyły się wielką popularnością, choć nie osiągnęły takiego nakładu jak "Thriller", czy "Bad".
W roku 1991 Michael wydał płytę "Dangerous", na której znalazły się takie hity jak "Black or white", czy wzruszająca piosenka "Heal the world". Następnie było "History", "Blood on the dancefloor" oraz "Invincible"
W latach 90-tych pojawiło się pierwsze oskarżenie o pedofilię. Później również w 2003 roku. Mimo, że Michaela całkowicie uniewinniono, media nadal traktowały Jacksona jako niebezpiecznego dla dzieci. Dopiero śmierć muzyka w 2009 roku przyniosła odpowiedź na pytanie, jak było na prawdę. Okazało się, że Jordan Chandler -rzekoma ofiara, musiała kłamać, bo nakazał mu to ojciec, który chciał wyłudzić od Michaela pieniądze. Udało mu się ... jednak 20 milionów dollarów nie przyniosły staremu Chandlerowi szczęścia - tuż po śmierci Michaela, mężczyzna popełnił samobójstwo. Druga sprawa o molestowanie również okazała się próbą wyłudzenia pieniędzy. Mimo uniewinniena, proces bez wątpienia zniszczył Michaela. Do końca swojego życia, artysta nie mógł wrócić do normalnego funkcjonowania... Uzależnił się od leków nasennych i przeciwbólowych. Zmarł mając zaledwie 51 lat na atak serca.
"Nie ma dla mnie nic ważniejszego niż dawanie ludziom szczęścia i odwracanie ich uwagi od codziennych trosk i problemów!"
"Jeśli jesteś kochany w momencie przyjścia na świat, a także w tym, gdy z niego odchodzisz, to jest OK. Wtedy wszystkie inne rzeczy, które wydarzyły się w twoim życiu, nie stanowią już problemu..."
"Mówią, że niektórych gwiazd, które widzimy na niebie, tak naprawdę już tam nie ma. Ich światło płynie do nas przez miliony lat, a my patrząc na niebo, spoglądamy w przeszłość, w minioną chwilę, kiedy gwiazdy wciąż tam były. „Co robi gwiazda, gdy przestanie świecić?” – pytam samego siebie. „Może umiera?”. „O, nie!” – odpowiada głos w mojej głowie. „Gwiazda nigdy nie umiera. Gwiazda po prostu zamienia się w uśmiech.”
Nieważne ile razy przyjdzie wam wykonywać tę samą rzecz róbcie ją dopóty, dopóki nie zostanie dobrze zrobiona. Wierzcie w siebie niezależnie od tego, ile negatywnej energii ciągnie was w dół. Odrzućcie ją i pamiętajcie będziecie tylko tymi, którymi chcecie być. A najważniejsze, po stokroć najważniejsze, jest pozostanie skromnym. Tak skromnym jak nowo narodzone dziecko. Być może swojemu talentowi zawdzięczać będziecie siłę czy władzę nad ludźmi, ale nigdy nie dajcie się ponieść pysze ani dumie. To zguba ludzkości. "
Gdy tylko pobiłem rekordy sprzedaży – rekord Elvisa Presleya, rekord Beatlesów – gdy tylko to się zaczęło, nazwali mnie dziwolągiem, homoseksualistą, pedofilem. Powiedzieli, że się wybieliłem. Zrobili wszystko, by zwrócić przeciwko mnie opinię publiczną. To konspiracja.
Michael Jackson na zawsze będzie moim idolem i wzorem do naśladowania...










Brak komentarzy:
Prześlij komentarz